sobota, 27 maja 2017

26 maja - DZIEŃ MATKI

Witajcie,

Wybaczcie mały poślizg. Dzień Mamy był wczoraj, ale tyle na głowie jeszcze.
Najpierw 11 godzin w pracy potem szybki wypad do Cieszyna z Franciem. Meble trzeba było uregulować. Później do domu i za miotełkę i za mopa i myjemy pucujemy. No i zjedliśmy przepyszne ciasteczko z okazji Dnia Mamy.

Nie zapomniałam ani przez chwilę o tak cudownym święcie. Rano, nim wsiadłam do auta (mama potrzebowała, więc zawiozła mnie do pracy), otworzyłam bagażnik i wyciągnęłam schowaną bombonierkę dla Mamy.
Bombonierka nie mogła być inna niż z Milki 🙂


Wsiadłam do samochodu po stronie pasażera i rzuciłam się na mamę z tą bombonierką i życzeniami. Mama jak to mama wzruszyła się, podziękowała i pojechałyśmy. Do pracy nie mam daleko - około 20 minut piechotką. 🙂

Wiele zawdzięczam Mamie. Wiele mnie nauczyła i nadal uczy. Czasem podpowiada co mam robić, ale mimo to cenię w niej iż daje mi zawsze wybór. Coś podsunie, o coś błaga, czasem próbuje przekonać mnie, że lepiej nie robić tego czy tamtego w ten czy tamten sposób i daje wybór. Szanuje każdą moją decyzję nawet jeśli okropnie się poparzę czy zawiodę. Zawsze jest obok, gotowa ratować i przytulić.
To ONA nauczyła mnie kochać, szanować, wyrażać swoją opinię. Nauczyła mnie wrażliwości i zaradności. Jest dla mnie kimś, kogo zwać mogę PRZYJACIEL, tak moja mama jest moją PRZYJACIÓŁKĄ. 💗💗💗💗

Każdej Mamie która czyta tego bloga składam najserdeczniejsze życzenia. Dużo radości, miłości, spokoju i pokoju.
Życzę też dużo zdrowia, cierpliwości, ciepła, zrozumienia.
Życzę abyście zawsze czuły, że jesteście kochane przez swoje pociechy i pamiętały, że choć dziecko niekiedy coś złego powie tak na prawdę zawsze , ale to zawsze będzie miało Was właśnie w swoim sercu; będzie szukało wsparcia, pociechy, rady. Nie zawiedźcie swoich małych a może ciut większych 'aniołków'.



Pewnie pośród nas też są osoby, których Mama poszła dalej, na nową ścieżkę; zasnęła na jakiś czas. Czuć jednak Jej obecność. I o tej Mamie która się uśmiecha na zdjęciu - pamiętajmy. Może warto odwiedzić grób, którego nie widzieliśmy od świąt Wielkiej Nocy...?
Położyć różyczkę, zapalić znicza, zamknąć oczy, przywołać JEJ twarz i powiedzieć "DZIĘKUJĘ."


MAMO, DZIĘKUJĘ!! DZIĘKUJĘ, ŻE ZAWSZE JESTEŚ PRZY MNIE. 💗💗💗

życzę radosnych
nocy i dni.
Sikoreczka

8 komentarzy:

  1. Klik dobry:)
    Moja Mama odeszła, kiedy była młodsza, niż ja teraz jestem...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi.
      Mimo wszystko wierzę, że na pewno jest obok, że czuwa i pomaga Tobie w inny sposób.
      też pozdrawiam.

      Usuń
  2. Mamy... jedyne w swoim rodzaju, niezastąpione.
    czyżbyśmy miały tak samo na nazwisko? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Twoje jest na B, jak i moje to może to może :)

      Usuń
  3. Ja tez wiele zawdzięczam mamie, trzeba je doceniac kazdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Sikoreczko!
    Wzruszyłam się czytając Twój post poświęconym Mamom.
    Jest piękny.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo. wydobywa się z wnętrza :)

      Usuń