poniedziałek, 22 maja 2017

Ostatnie przygotowania ...

Witajcie 😄!

Wszędzie pokazują, że u nas ma padać a tu ani kropelki. Może i dobrze. Jednak w nocy mógłby spaść chociaż lekki deszczyk. A tam o pogodzie będę pisać jak tu przecież w domu prace trwają.

Wiem, że wczoraj niedziela. Prac ciężkich i koniecznych się nie wykonuje, ale było trzeba znów złapać za młotek, śrubokręt i mop. Wspiąć się po drabinie. Ściągnąć jeszcze karnisze, obrazy.
Jutro  wchodzi ekipa malująca.

Zniknie mój pokój, mój bajkowy pokój tonący w 3 kolorach. Nie będzie już ani kolorowego sufitu ani kolorowej lampki.
Nie będzie już mojego łóżko-tapczana na którym spałam prawie 20 lat.




Teraz pozostaną wspomnienia ...





Wszystko teraz utonie w kolorze przeze mnie wymyślonym: BRZOSKWINIOWYM. Tak, nawet ten paskudny kaloryfer. 😜

A dodatkowo dziś dzwonili z MerkuryMarket'u poinformować, że nasze łoże i szafka już są gotowe do odbioru. My jednak czekamy aż malarze pomalują a potem do nich się zgłosimy. Termin odbioru i tak mamy w pierwszej dekadzie czerwca więc luzik. 😊 A Pan, nasz znajomy też już zamówił materiały potrzebne do szaf przesuwnych. Będzie je montował.
Jesteśmy szczęśliwi. Francio chodzi dumny jak paw. Dużo się angażuje i pomaga. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze. 😊

Jeszcze szkoda mi jest dwóch 'rzeczy' a raczej arcydzieł, które zajmowały część ściany.

1) Malowidło 'picasso' wykonane przy otwieraniu butelki szampana przez  (wtedy jeszcze) narzeczonego mojej dobrej koleżanki z podstawówki:

Może malowidło, a raczej odprysk z nagazowanej butelki nie wywołałby takiej sensacji i poruszenia, gdyby nie to, iż tydzień temu malarze poszli do domu.
Ale cóż. Żyje się dalej. Teraz jest okazja, to 'picasso' pozostanie w pamięci i na fotach.

2) Szkoda mi mojej 'durnej' minki namalowanej na ścianie. A raczej malowidła, które mi zawsze przypominało o tym, że wychodząc z domu mam się uśmiechać i czerpać radość z życia:


Bo człowiek, jak stary, tak głupi. Mając 20-kilka lat bierze w rękę marker i maluje coś takiego. 😏 A co tam, mój pokój. Ciekawa jestem czy uda się to malarzom zamalować 😛

Jeszcze pomalujemy przedpokój a raczej odświeżyć trzeba zieleń. Na nowo szafeczki na but poukładać.
I można żyć. Można cisnąć dalej.

Miłych dni i nocy
Sikoreczka


ps. Wybaczcie mi za jakość zdjęć, ale mam zwykły aparat cyfrowy, a nie lustrzankę i nie mam jakiegoś mega super programu do obróbki zdjęć.

30 komentarzy:

  1. Klik dobry:)
    Dobrze, że jest dokumentacja fotograficzna. Po latach z sentymentem wspomina się, jak było.
    W pracy w niedzielę nie widzę nic zdrożnego. Niektórzy np. mają święty piątek, a inni sobotę.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też prawda.
      Dokładnie, ale jakoś mi ta niedziela się udziela...
      Zresztą jak trzeba robić to się robi.

      pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  2. PS. Niektórzy pozostawiają jakiś cenny - wspomnieniowy kawałeczek ściany i go nie zamalowywują. Ciekawie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że teraz widzę ten wpis już mi to troszkę zagipsowali :p

      Usuń
  3. Brzoskwinka też będzie super kochana ;p jeśli chodzi o program graficzny to polecam darmowy photoscape fajnie się u mnie sprawdza :) Jeśli chodzi o podpięcie instagrama to robisz tak :) wchodzisz na stronę: https://lightwidget.com/ wpisujesz swoją nazwę i ilość kolumn jakie chcesz mieć :) klikasz preview i patrzysz na górze czy odpowiada ci wygląd następnie get code i wyskakuje ci na górze kod do skopiowania i wklejenia u siebie w blogerze w wybranym miejscu :) Wchodzisz na blogger -> układ -> tam gdzie chcesz dodać instagram klikasz dodaj gadżet i wybierasz HTML/JAVASCRIPT i wklejasz ten kod :D ze swoich doświadczeń wiem, że musi minąć mniej więcej doba aby na blogu pojawiły się poprawnie wyświetlane zdjęcia z instagrama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzoooo ale to bardzooo Tobie dziękuję za pomoc.
      Mam, już działa. !! !!

      Usuń
  4. Aby dodać fanpage wejdź na: https://developers.facebook.com/docs/plugins/page-plugin i wklej w pierwszym okienku Facebook Page URL swój link URL fanpage i tu tak samo musisz wcisnąc get code i dodać tak jak w przypadku instagrama :) Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pomoc !! już mam, już działa. już wszystko widzę.

      Usuń
    2. Widzę widzę, extra polubione i obserwuje na insta <3

      Usuń
    3. Ja też, ja też!!
      Jej cieszę się jak małe 5cioletnie dziecko które dostało nowego misia. hihihi

      Usuń
  5. Ło matko Sikoreczko nie mogę za Tobą nadążyć :)Jak to przy remoncie, najpierw będzie zmęczenie i smutek po tym i owym, a później radość, radość! Do następnego...
    Co tam zdjęcia i tak widać dobrze te pozostałe arcydzieła. Bardzo podoba mi się sufit, ten kolorowy. Chyba będę musiała od Ciebie od małpować :)

    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo. Może kiedyś w przyszłości znów zrobię taki 3-kolorowy pokój a może dodam zieleń jeszcze i będą 4 kolory. A w tym pokoju będą dzieci. Kto wie...

      Usuń
  6. O prosze remonty to wazna i ciekawa sprawa, choć meczą :) Ale super pomysł i jestem ciekawa jak bedzie po remoncie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/simple-look.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie na pewno fotka (nie jedna) i myślę, że będzie ładnie.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. dokładnie. oby tylko na lepsze. :)

      Usuń
  8. Ale fajnie ten sufit wygląda w sztucznym świetle :))
    Nowa sypialnia- nowe życie! ;p

    Remont remontem- kto go lubi?- ale potem już tylko radość i zachwyt!

    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda minki i picassa:))

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nikt nie lubi remontów i tego sprzątania, ale ale potem siada się i podziwia - jest tak miło i przyjemnie ;) szybkiego uporania się z bałaganem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy szybko sie uporać. damy radę. :D

      Usuń
  11. Jeśli masz te autorskie malowidła uwiecznione na zdjęciach, to zawsze pozostaną Twoją częścią. :)
    A teraz nadchodzi nowy etap, kiedy będzie królował brzoskwiniowy! :)))
    Ciekawa jestem bardzo efektów Waszej przemiany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak, zdjęcia są więc zostaną malowidła w pamięci.
      oby na nowo ściana nie została aż tak pięknie udekorowana.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. dziekuję. a żal mi ją zmieniać. chlip chlip

      Usuń
  13. O bardzo dobrze, że to zniknie. Będzie czysto, będzie świeżo i ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jest. i jesteśmy z Franciem zadowoleni

      Usuń
  14. Remonty? ja ich nie lubię. Czekam na końcowe wyniki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń