poniedziałek, 31 lipca 2017

Krótkie podsumowanie lipca

Witajcie😉

Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście 😁. Też o WAS nie zapomniałam. Jedynie troszkę trwało zanim się pozbierałam i uporządkowałam to i owo. 
Znów jestem z Wami i będą się pojawiać notatki. Zdjęcia, podróże - i nie tylko. A co. Trzeba nadrobić zaległości jak najszybciej się da.

Po pierwsze z całego mojego małego serducha 💗bardzo chcę podziękować każdej osóbce za życzenia pojawiające się pod poprzednim wpisem. DZIĘKUJĘ!! Jesteście wspaniali.
A po drugie w skrócie opiszę co się działo, bo troszkę się podziało od ostatniego wpisu. Były piękne momenty, ale były i bardzo smutne.

No to zaczynamy:
1. Przygotowania do ślubu przebiegły bez zakłóceń. A to jeszcze spotkać się z Ewą  i odebrać albumy z podziękowań dla rodziców, a to pisanie z Rafałem i oglądanie filmu i sprawdzanie czy wszystko jest okej. A  to do Kasi-dekoratorki. A to na salę a to tu a to tam.

2. Ślub i przyjęcie weselne trwały długoo i wszyscy rewelacyjnie się bawili. Do dziś, mimo że rozpoczął się 4 tydzień po-weselny ciągle żyją wspomnienia. A co a jak!! 😀😀
Jestem sama pozytywnie zaskoczona, że dzień był niesamowicie-niesamowity.
Tutaj dziękuję przede wszystkim Ojcu Winicjuszowi (OFM) za rozluźnienie atmosfery przed Mszą i podczas Mszy.
Wyżej wspomnianym: Ewie i Rafałowi oraz Kasi a także wspaniałemu zespołowi: 1+1, który bawił, bawił i grał i grał dzielnie i wytrwale do białego rana (gdzieś po 5.00 był koniec).
Rodzice, starostowie, goście - bez Nich tego dnia by nie było tak magicznego.

3. No to teraz czas na podróż poślubną. Nie wybralismy tym razem dalekich lotów. A co tam. Zostaliśmy w Polsce i do tego w górach. Poronin. Piękna mała ale rozbudowana w same pensjonaty miejscowość ma swój urok. Do Zakopanego - rzut beretem. Miejsce w którym się zatrzymaliśmy aż prosiło nas abyśmy znów kiedyś powrócili - tak zrobimy.
Pani Zosia i jej magiczny pensjonat (kliknij ->TUTAJ<- a przeniesiesz się do tego miejsca). Cena też przystępna bo za nocleg, śniadania i wielkie obiadokolacje- 45-50zł za osobę. 

4.Teraz troszkę smutniejsze sprawy. Po pierwsze babcia trafiła do szpitala. Oczywiście familia nic nie powiedziała, bo po co? I tak z nami od kilkunastu lat nie gadają. No nic... Ważne, że mamy odpowiednich aniołów stróżów co podali nam ową informację. Jeździliśmy dzień w dzień odwiedzać Ją i patrzeć jak gaśnie. Mimo, że nie widziała mnie już od ponad 10lat to zapamiętała i podała rękę. Nie puszczała długo. I tak oto się pożegnałam z nią. Wszystko pękło.

5.Powiązane do punktu 4... niestety babcia zmarła w bólach i męczarni. Nie wiem jak człowiek może człowiekowi - aż żałosne to droga Familio, żałosne. Nie ja będę Was jednak z tego rozliczać a Bóg. Nie mi krzyczeć i złościć się na Was. Źle jednak nie życzę ale ... 'Jak Kuba Bogu, tak Bóg-Kubie' a 'Oliwa jest zawsze sprawiedliwa' droga Familio.
Babciu, śpij w pokoju i czekaj na nas.

6. I załatwianie spraw. Urzędy, zmiany nazwiska, banki, praca, prawko, NFZ i tak koniec. A no i ogarnąć dom było trzeba. Pranie, pranie, pranie... jeszcze raz pranie. Sprzątanie, ogarnianie. I... dość.
Wszystko się skończyło. Teraz znów spokojna cicha - no już nie zupełnie taka cicha rzeczywistość.

7. Rzucę jakimś zdjęciem, żeby dać Wam po-degustować wrażeń. A więc łapcie:

fotografia do punktu 2-  czyli coś ślubno-weselnego. Za jakość fotografii na chwilkę obecną przepraszam - jak będzie w przyszłości coś ładniejszego to wkleję.
autor fotografii - koleżanka z pracy:


fotografie do punktu 3:
A w tle Giewont:


Nad Morskim okiem - ludu było, a ludu:


A że do Niedzicy i Czorsztyna nie było z Poronina daleko to: zdobywamy ZAMKI!! 😊


Francio próbuje wczuć się w rolę fotografa. Nawet coraz lepiej Jemu to idzie:


A teraz uciekam nadrobić zaległości w czytaniu Waszych wpisów.

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞!!

Sikoreczka

31 komentarzy:

  1. jejku super zazdroszcze i gratuluje <3 Przepiekne widoki!!!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękną miałaś suknię ślubną, taką prostą, elegancką i kobiecą. Jeśli kiedyś coś nam z lubym odwali i zdecydujemy się na ślub z wystawnym weselichiem, to chciałabym coś w tym stylu mieć na sobie.

    A z babcią przykra sprawa. Pamiętam jak mój dziadek się męczył. Smutne. Miejmy nadzieję, że są teraz w lepszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję.
      też mam nadzieję, że Babcia i Twój Dziadek czekają na nas tym magicznie cudownym miejscu.

      Usuń
  3. Fajne zdjęcie że ślubu :) Nie przepraszaj za jakość, jest cudowne :) Sprawa z babcią smutna, ale chyba jeszcze smutniejsze jest to, że nikt z rodziny ci o tym nie powiedział. Kłotnie kłotniami, ale w takich sprawach ludzie powinni na moment zapomnieć o nienawiści do siebie. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcie że ślubu :) Nie przepraszaj za jakość, jest cudowne :) Sprawa z babcią smutna, ale chyba jeszcze smutniejsze jest to, że nikt z rodziny ci o tym nie powiedział. Kłotnie kłotniami, ale w takich sprawach ludzie powinni na moment zapomnieć o nienawiści do siebie. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, cieszę się że zdjęcie się podoba.
      też jestem zdania, że takie momenty powinny łączyć. A z rodziną czasem najlepiej na zdjęciu i prosić fotografa o zrobienie 2 zdjęć.
      a) takie kiedy stoisz w środku - dla wszystkich aby mogli się wkurzać
      b) taki kiedy stoisz z boku i możesz oderwać resztę :p
      My do ich d...y wchodzić nie zamierzamy, bolesne to ale cóż. Nie nam to osądzać, Bóg i tak widzi wszystko.

      Usuń
  5. ach super sukienka uwielbiam takie doły ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak długo jak ty jesteś zadowolona to my możemy czekać tak długo na twój powrót ile tylko potrzebujesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje Ranalcus za miłe słowa.
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Gratulacje!!! wszystkiego najlepszego na tej nowej wspólnej drodze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nareszcie coś słychać ;) Wszystkiego dobrego Wam życzę - wspaniałych lat razem spędzonych :)
    Pięknie wyglądałaś i jak czytam udaną mieliście podróż poślubną :) A w sercu niech zostaną te dobre wspomnienia po babci :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje. a podróż świetna. pojawią się jeszcze z niej fotki.
      a babcia zawsze będzie w serduszku.

      Usuń
  9. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ogromnie gratuluje Ci ślubu i dodatkowo muszę napisać, że bardzo mi przykro z powodu Twojej babci :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Patt :) takie życie, mam nadzieje, że babci teraz tam jest lepiej.

      Usuń
  11. Sikoreczko!
    Gratuluję Wam wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
    Podróż poślubną mieliście bardzo atrakcyjną. Piękne zdjęcia i relacja.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Łucjo. Jeszcze sypnę fotkami ;)

      Usuń
  12. Dużo szczęścia i samych radosnych dni!
    Przykre, ale zwady w rodzinach istnieją i będą istnieć. Warto pomyśleć jednak o sobie, być może z czasem wszystko się jakoś poprawnie ułoży.
    Jeszcze raz dużo pomyślności!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że zdążyłaś się z Babcią pożegnać, byłoby Ci pewnie dużo trudniej bez tego. Ja już nie mam dziadków, więc wiem, jak jest trudno. Tulę czule.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje gratulacje! I niech Wam się wiedzie na nowej drodze życia!
    Więcej napiszę, kiedy dam radę ze spokojem przeczytać o szczegółach.
    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje!!! samych dobrych i pięknych dni na Wasze wspólne życie :* kochajcie się i bądźcie szczęśliwi!
    czekam na więcej fotek choć po tej jednej już widzę że uroczystość była wyjątkowo piękna i w bardzo uroczym miejscu!
    podróż poślubna wspaniała, my też w tym kierunku wybraliśmy sie po ślubie, choć zamki które ja bardzo uwielbiam odrabialiśmy po kilku latach

    jest mi przykro z powodu Twojej babci, to wspaniale ze udało Ci się z nią być w tych ostatnich dniach, to zawsze zostanie W Tobie

    pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń